Zrób se Pan papugę sam…

Najtrudniejsze w uszyciu przytulaka jest wymyślenie go. Nic nie zajmuje tyle czasu. Mnie musi olśnić. Żadne prośby nie są realizowane. Ktoś chce kotka, ktoś inny sowę (co za moda z tymi sowami ?), przykro mi nie wymyślę tego na zawołanie. Nawet zastanawianie się nad tym przez wiele godzin niczego nie zmienia. A mi przyplątał się […]