Mundial 2014, czyli jak zaprzyjaźnić się z ospą wietrzną

Mundialowe rozgrywki mięliśmy śledzić wraz z przyjaciółmi wdychając jod nad naszym polskim morzem. Ale niestety zarówno Stefa jak i Antek podłapali wiatrówkę. Zatem będziemy oglądali mecze u nas w domu. Ja jestem przygotowana do Mundialu, uszyłam taką oto tutu w kolorach gospodarza    Jeśli chodzi o wiatrówkę to byłam bardzo zdziwiona, w przychodni nie zostaliśmy […]