Święta, święta i po świętach…

Z kalendarza adwentowego zniknęły wszystkie torebeczki, a zatem był to znak, że nastały święta.

Przed świętami było tyle pracy, że nawet nie miałam czasu nic napisać. To co uszyłam w tym czasie będę pokazywała wam sukcesywnie. A dzisiaj pochwalę się jak ubraliśmy sobie choinkę, a właściwie w co ;) i jak wyglądały nasze pierniki.

Nasza choinka ubrana jest głównie w słodycze. Królują pierniczki, a do tego słodkie sopelki. No i oczywiście zawisły na niej filcowe serduszka. Jak dla mnie jest cudna.

A piernik też wyszedł całkiem sympatycznie, choć ten sposób ozdabiania opracowaliśmy sobie już w zeszłym roku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *