Tutu na romantyczny wieczór…

Potwierdziło się, że róż nie jest równy różowi i to co podobało się kilka dni wcześniej nie musi się podobać później. Kiedy kupowałam tiul o pięknej nazwie rosette dobrałam do niego podszewkę, która wydawało mi się, że będzie  podkreślała ten niebanalny odcień. Ale kiedy przyszło do szycia to nieoczekiwanie dla samej siebie stwierdziłam, że połączenie to […]

Boskie kolory, mierna forma czyli moja nowa nerka na rower

Jak jest to możliwe żeby pierwszego dnia posiadania nowej blokady do roweru zgubić do niej kluczyk? Nie wiem, wręcz powiem jest to niemożliwe, a jednak. Padł na mnie zimny strach, że jak zgubię kluczyk zapasowy zanim dorobię sobie drugi to będzie cienko. Moja ogromna torba, która reklamowałam wam jako doskonałą do jeżdzenia na rowerze, nie […]

Monster High i tutu

Pomysł na tutu pojawił się dość niespodziewanie. Pewnego dnia zobaczyłam słodziutką piżamkę z Mothercare i strasznie chciałam ja kupić mojej córeczce. Okazało się jednak, iż jej cena jest totalnie abstrakcyjna. Stwierdziłam, ze taniej będzie kupić nawet bardzo dobrej jakości piżamkę i doszyć tutu. Wyszło jednak na jaw, że bardziej zależy mi na samym tutu niż […]