Brązowa Odznaka BLIZA, czyli pobyt nad morzem z latarniami i ospą wietrzną

Tak, tak… Przesunęliśmy wyjazd nad morze, aby Antek się bardziej wykurował po wiatrówce i co ? Miało być pięknie, ale nie było, bo drugiego dnia to Stefę wysypało. Niby przy ospie wietrznej wykwity pojawiają się w ciągu 4 dni, ale u Stefy wyglądało to zupełnie inaczej. Najpierw delikatnie ja wysypało, aby po około 2 tygodniach, już na wyjeździe „dosypać”.  Niewiarygodne, a jednak. Widocznie tak miało być. Nie ma już co płakać nad rozlanym mlekiem. Wiele atrakcji przeszło nam koło nosa, zważając na fakt, że pogoda była całkiem przyzwoita jak na polskie morze. Ale przynajmniej Antek zrealizował cel jaki sobie postawił. Dostał od taty Paszport BLIZA i postanowił zdobyć brązową odznakę. Zaparł się, trochę nas przegonił, no i proszę

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *