Piękny szelest sztywnego tiulu, czyli wspomnienia z jednego z najpiękniejszych dni w moim życiu

Marzyło mi się uszycie najmodniejszego już od kilku sezonów tutu dla siebie. Kiedy zobaczyłam w próbniku tiuli kolor morski wiedziałam, że to musi być dokładnie to. Cudny kolor ukryty gdzieś między zielenią a kolorem  niebieskim w połączeniu z niebieską podszewką dał bardzo ładny efekt. Ale długo musiałam czekać, żeby moim oczom ukazał się taki obrazek, gdyż oczywiście okazało się, że kupiłam stanowczo za mało tiulu. Kiedy czytałam, że do uszycia pięknej wersji takiej tiulowej spódnicy potrzeba około 6m tiulu nie uwierzyłam. Teraz już wiem, że faktycznie tak jest. Zatem musiałam dokonać kolejnego zamówienia. Ale wyszło cudnie. Jestem bardzo dumna z mojej nowej spódnicy.

   

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *