Tosca w Łodzi

Zacznę przewrotnie, byłam zawiedziona. Chciałam pooglądać piękne historyczne stroje a tu… garnitury, mundury i sukienki jak z bankietu (kostiumy pani Marii Balcerek) . No, to mnie nie zachwyciło. Ale nie takie było pierwsze wrażenie. Oj nie. Kiedy podniosła się kurtyna oniemiałam. Scenografia była przepiękna, dla mnie wprost oszałamiająca. Niestety w pierwszy akcie siedziałam jak zaczarowana, nie mogłam się napatrzeć, nie uwieczniłam jej. W drugim i trzecim akcie nie wyglądała już tak porywająco (w porównaniu z pierwszym), ale ja doszłam do siebie i mogłam zrobić kilka zdjęć.

Brawa dla pana Waldemara Zawodzińskiego. Kto jeszcze nie widział niech żałuje. Polecam z całego serca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *