Ot taka sobie zeberka

W ciągu jednej nocy narodziła się zeberka. Ledwie dotarły materiały już się szyła. Pomysł chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. W ciągu godziny rozrysowałam całą przytulankę. Wyszła zupełnie naturalnie, bez zastanawiania się, dumania nad rozwiązaniami. Ona po prostu się uszyła. Ot taka sobie zeberka. 

A dnia następnego pojawiła się panna zajączkówna. Odpowiedź na zajęcze towarzystwo męskie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *