Francja-elegancja czyli pingwin w swoim szytym na miarę fraku.

W poniedziałek byłam w swoim ulubionym sklepie z dzianinami i prawie się popłakałam, bo okazało się, że wszystkie moje ulubione wzory odeszły w niepamięć. Nie ma i nie będzie pięknych, drobnych kwiatuszków. Wszystko co było na magazynie rozeszło się na całe bele, a teraz do sprzedaży trafia nowa kolekcja. Przyznam się szczerze, że nic co […]

Co za dzień…

Poparzyłam sobie rękę maszyną do szycia tzn. właściwie lampką w niej (ruski sprzęt- chyba nic więcej nie muszę tłumaczyć). Potem złamałam ostatnią igłę- tak, tak wiem, że powinnam mieć zapas. Spaliłam totalnie obiad, nawet nie było co ratować. Stefie wychodzą zęby więc daje nam popalić, odmawia spożywania posiłków za to rzuca nimi wyśmienicie. Strasznie chcę […]

Wiosenne przemiany

Przy użyciu najnowszych technik dokonaliśmy przełomowego w chirurgii zabiegu wymiany wnętrza zająca z łuski gryki na silikonowy wypełniacz. Operacja odbyła się w mojej wytwórni. Pacjent po tak skomplikowanym zabiegu czuje się dobrze a jego stan jest stabilny. Jednoosobowy „zespół” chirurgów  nie podjął decyzji o wymianie bogatego w błonnik wnętrza kończyn górnych i dolnych ze względu […]

Zrób se Pan papugę sam…

Najtrudniejsze w uszyciu przytulaka jest wymyślenie go. Nic nie zajmuje tyle czasu. Mnie musi olśnić. Żadne prośby nie są realizowane. Ktoś chce kotka, ktoś inny sowę (co za moda z tymi sowami ?), przykro mi nie wymyślę tego na zawołanie. Nawet zastanawianie się nad tym przez wiele godzin niczego nie zmienia. A mi przyplątał się […]

Wielki test łusek gryki

Dzisiaj odbył się wielki test wypełniacza do moich zabawek. Trochę bałam się jego wyniku. Od tego zależało czy szycie przytulanek nadal będzie wyglądało tak samo czy będę zmuszona do wprowadzenia kilku zmian. Obecnie w standardzie zabawki wypełniane są łuską z gryki, do łapek w większości modeli wypełniacz wsypywany jest bezpośrednio, jednak w przypadku białych elementów […]

Tosca w Łodzi

Zacznę przewrotnie, byłam zawiedziona. Chciałam pooglądać piękne historyczne stroje a tu… garnitury, mundury i sukienki jak z bankietu (kostiumy pani Marii Balcerek) . No, to mnie nie zachwyciło. Ale nie takie było pierwsze wrażenie. Oj nie. Kiedy podniosła się kurtyna oniemiałam. Scenografia była przepiękna, dla mnie wprost oszałamiająca. Niestety w pierwszy akcie siedziałam jak zaczarowana, […]

Ot taka sobie zeberka

W ciągu jednej nocy narodziła się zeberka. Ledwie dotarły materiały już się szyła. Pomysł chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. W ciągu godziny rozrysowałam całą przytulankę. Wyszła zupełnie naturalnie, bez zastanawiania się, dumania nad rozwiązaniami. Ona po prostu się uszyła. Ot taka sobie zeberka.  A dnia następnego pojawiła się panna zajączkówna. Odpowiedź na […]

Project RUNWAY na osiedlu

Mieszkam sobie na osiedlu, na którym jak wychodzę na zakupy to nie ma mnie przez dłuższa chwile, bo muszę zamienić kilka zdań z panem Darkiem od wędlin, paniami z piekarni i spożywczego, a jak potrzebuję chemii to i z panem Sławkiem. Mieszkam w dużym mieście a jednak zakupy staram się robić nie w supermarkecie, ale […]