Walentynkowa kura domowa i historia o innych ptaszkach ;o)

A teraz dziewczyny stanu wolnego proszę popatrzeć w niebo i wypatrywać ptaków. Okazuje się, że w zamierzchłych czasach, dziewczęta 14 lutego starały się odgadnąć, za kogo wyjdą za mąż. Aby się tego dowiedzieć, wypatrywały ptaków. Jeśli dziewczyna jako pierwszego zobaczyła rudzika, oznaczało to, że wyjdzie za marynarza; jeśli wróbla – za ubogiego, lecz mogła być pewna, że jej małżeństwo będzie szczęśliwe; jeśli łuszczaka – że poprosi ją o rękę człowiek bogaty.

Ja pewnie widziałam tylko gołębie  ;-). I kogo mam za męża?

Ale wracając do święta zakochanych w czasach współczesnych. Bezdyskusyjnie należy przygotować walentynkę. Dla mojego Niedźwiedzia będzie to walentynka nadająca się do spożycia. Myślicie o jakiś afrodyzjakach ? Owocach morza ?  Oj nie, nie, nie. Tu będzie przaśnie. 

Proszę państwa oto walentynkowe pierogi  :lol:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *