Kwiatowa wróżka czy Marilyn Monroe ?

Miała to być bardziej przemyślana wersja kwiatowej wróżki.  Oprócz tiulu pojawia się tutaj jeszcze szyfon. Dół to dwie warstwy tiulu a warstwa trzecia zewnętrzna w kształcie płatków to szyfon. Góra sukieneczki (w całości z szyfonu) zawiązywana jest na szyi.

Jak tak sobie popatrzyłam na tą sukieneczkę to jak dla mnie chyba bardziej kreacja Marilyn Monroe niż kwiatowej wróżki.

A może własnie odkryłam wielki sekret pani Normy. Może ona była kwiatową wróżką . W USA wszystko jest możliwe.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *